4free.pl

Ostatnia Wieczerza - Last Supper

Ostatnia Wieczerza - kto siedzi po prawicy Jezusa

klimat ogólny

Kilka słów wyjaśnień

Przedstawiając ten fragment "Ostatniej Wieczerzy" chciałem zwrócić uwagę przede wszystkim na kobiece kształty postaci siedzącej obok Jezusa.

Na uwagę zasługuje również "dopełniający się" ubiór Jezusa i tej osoby. Wewnętrzna szata Jezusa i zewnętrzna osoby siedzącej po Jego prawicy są pomarańczowe, natomiast zewnętrzna szata Jezusa i wewnętrzna osoby siedzącej po Jego prawicy są zielone. Sposób przedstawienia tego sugeruje związek tego co wewnętrzne i tego co zewnętrzne u tych osób.

Jeśli chodzi o nogi, to Dakki spytała mnie: "o co chodzi z tymi kopytkami?"

Na powiększeniu chciałem pokazać, że bardzo dobrze widać stopy Jezusa, natomiast w ogóle nie widać stóp osoby siedzącej po Jego prawicy, zupełnie jakby nosiła suknię.

Mimo wszystko sprawa z "kopytkami" jest równie ciekawa, zwłaszcza w kontekście tego, co pisze w swoich książkach David Icke.

 

"Ostatnia Wieczerza" - inne stopy:

 

 
UWAGA! To tylko część komentarzy!

Teraz wszystkie aktualne komentarze można dopisywać na Forum www.ojce.phorum.pl >>



KOMENTARZE


 

Moja sugestia nt. tzw. "kopytek"- warto zauważyć, że to,  w czym niektórzy dopatrują się "kopytek" to po prostu uproszczony wizerunek nogi odzianej w sandał (pasek między dużym a drugim palcem u nogi i  poprzeczny przez środek zewnętrznej strony stopy).

Ziemowit

hmm, Leonardo i uproszczone wizerunki...


ta kobieta to Maria Magdalena, która wg sekty do której przynależał Da Vinci była kochanką Chrystusa.


nien


Jestem w trakcie czytania książki pt.: "Kod Leonarda da Vinci". Szukałam reprodukcji "Ostatniej Wieczerzy", bo to co przeczytałam w książce zszokowało mnie. Na tej stronie dodatkowo dowiedziałam się o nogach, a raczej ich braku. Książka Dana Browna sugeruje, że tą kobietą była Maria Magdalena - żona Jezusa, a zarazem Świętym Graalem. Dowiedziałam się także, że da Vinci był członkiem tajnego zakonu Syjonu i propagował kult Bogini... co się dzieje?


Asia


Jest tak ponieważ obok Jezusa siedzi Maria Magdalena
a to że szaty są w kolorach które się jakby odbijają od siebie świadczy tylko o tym, że jest to para małżeńska
co Ty na to?
napisz to Ci powiem skąd można wiedzieć więcej...

 

Bronek


 

przecież wszyscy wiedzą, że po prawicy Jezusa jest Maria Magdalena, jego prawowita żona.
Inwersja ich strojów (niebieski, czerwony) jest tu pokazana odwieczna walka kobiet i mężczyzn.


klerus


 

Przy trzeciej osobie od lewej, na żółtym tle (w oryginale - czerwonym) jest nie należąca do nikogo z obrazu dłoń dzierżąca sztylet. Na oryginale lepiej widać, szczególnie w powiększeniu.
Na to również warto zwrócić uwagę.
Pozdrawiam :)

 

Anka


 

według mnie po prawicy siedzi żona czy jak kto woli towarzyszka Jezusa Maria Magdalena.....
 

kluczyn7


 

A wszyscy to wyczytali z książki D. Browna "Kod ...... Bez niej pewnie większość by nawet nie wiedziała kim był L. da Vinci
Sorki ale to nie jedyna książka traktująca o tej kwestii spornej.....


panzerkampfwagen


 

Inwersja ich strojów pokazuje literę V czyli pierwotny znak kobiety, następnie przekształcony w symbol kielicha. Stad cale zamieszanie.
 

alienacja


 

To prawda ponieważ przeczytaliśmy książkę Dana Browna pt.:,,Kod Leonardo Da Vinci
 

Olek Kruk


 

Jak dla mnie to to może być nawet św. Mikołaj po prawicy Jezusa, nie wolno zapomnieć kiedy obraz został namalowany i przez kogo, to że po Jego prawicy siedzi Maria Magdalena to może tylko inwencja twórcza Leonarda... przecież nie było go na ostatniej wieczerzy, a jeśli chodzi o to ze był z Zakonu Syjonu to też nie ma pewności że w to co oni mówią (wierzą) jest prawda.. tego jak było naprawdę narazie się nie dowiemy :)
 

MaaREK


 

kto z was oglądał film "monty python i święty Graal"? Pamiętacie scenę, gdzie Galahad zwany czystym widzi nad zamkiem świecący znak Graala - wchodzi i okazuje się że mieszkają tam same kobiety, które zaczynają namawiać go do skalania swojej czystości? Mówią też o tym, że miałby ich bronić przed bardzo groźną bestią... czyżby i w tym filmie wskazują autorzy na to czym-kim-jest św. Graal?
 

Greg O'Hr


ja pisałem o Marii Magdalenie zanim w Polsce był dostępny "kod leonarda da vinci". w tej książce pomieszano fakty z fałszem i uważam ją za kłamliwy bełkot. jestem ciekawy tylko dlaczego zawsze za tą osobę brano św. Jana Chrzciciela, który apostołem nie był, skoro liczba apostołów się zgadza. co do "kopytek" - widziałem inną reprodukcję i tam były normalne stopy.

 

ps. Zakon Syjonu Powstał długo po śmierci Leonarda... on był członkiem Iluminatów (chyba, nie pamiętam, ale na pewno nie zakonu syjonu) - przykład mieszania prawdy z fałszem.
 

nien


 

Może nie jestem znawcą materii i w związku z tym moje wywody mogą się mijać z prawdą i sensem tej stronki, ale mam swoje zdanie i chcę się nim podzielić. Jestem od niedawna fanem obu pozycji Dana Browna traktujących o kościele i uważam, że są to niebywale dobre książki. Autor w "Kodzie..." przedstawił nam epizodyczną historyjkę (nie podważam jej autentyczności) o powyższym obrazie, która jest bardziej wytworem wyobraźni członków Zakonu Syjonu niż rzetelną popartą faktami prawdą historyczną. Ponadto jest to obraz człowieka a nie odbitka fotografii z przedstawionych na nim czasów. Leonardo miał swoje przekonania i wenę twórczą, połączył te dwa elementy i powstał obraz o którym wszyscy mówią jak o objawieniu. Cóż z tego, że jest tam sztylet (lub ewentualnie nóż do masła) cóż z tego że jest kobieta której ubranie wskazuje na połączenie węzłem małżeńskim z przedstawionym po jej lewicy rzekomym Jezusem skoro to tylko wizja artysty. Ludzie czym się podniecać. Czy jakbym namalował obraz przedstawiający kolesia z długimi włosami i brodą posuwającego na kamieniu wśród krzaków jakąś ladacznice i zatytułowałbym go "Modlitwa w ogrójcu" to znaczyłoby to że Jezus jako człowiek miał ludzkie słabości a nawet był strasznym zbereźnikiem bo ja mam albo nie mam takiej wizji artystycznej czy przekonań, mogę też być niespełna rozumu... ludzie litości (jeżeli *** jak łysy warkoczem o kant kuli ze względu na brak dogłębnej wiedzy z danej materii to proszę o wyrozumiałość i obiektywną i konstruktywną krytykę)
 

e-szperacz


 

Osoba siedząca po prawicy Jezusa to Maria Magdalena, a układ ich szat wyraźnie wskazuje literę M - symbol Wielkiej Bogini.


Wojtek z internetu


 

Zainteresowałam się tym tematem po przeczytaniu książki "kod "Leonarda da Vinci". Chciałabym dowiedzieć się więcej na temat tych wszystkich konkluzji i czy są jakieś profesjonalne książki na ten temat? Jeśli chodzi o obraz - zgadzam się z tym faktem _Maria Magdalena siedzi o bok.

Monika Kabir


 

Kobieta siedząca po prawicy Jezusa to Maria Magdalena, jego żona. Tak przynajmniej jest napisane w książce pt. "Kod Leonarda da Vinci"

Marysienka


 

Witam wszystkich. Ja także jestem pod wrażeniem tej książki i chyba najbardziej obrazu na którym namalowana jest kobieta (Maria Magdalena) siedząca po prawicy Chrystusa. I nawet jeśli jest to wytwór wyobraźni Leonarda da Vinci, to ciekawe dlaczego nikt nigdy wcześniej (ani na lekcjach religii, w kościele, wśród wierzących znajomych) omawiając ten obraz nie skomentował faktu, że po prawicy Chrystusa, wśród 11 apostołów, jest też kobieta. Przynajmniej na moich lekcjach religii, obraz ten opisywano "Ostatnia Wieczerza" i 12 apostołów. Pozdrawiam wszystkich miłośników kodu..:)

ulka szymanska


 

Zacznijmy od początku. Wpierw chciałbym zastrzec, że poniższe zdania są moją prywatną opinią, jednakże popartą wiedzą, zaczerpniętą od tekstów znakomitych historyków, którzy 'przyglądali się' książce Dana Browna.

Sprawą na jaką warto zwrócić uwagę w książce D. B. są kłamstwa jakie wypisuje w swoim 'dziele'. A jest ich sporo:

  • autor napisał, że szklana piramida za Luwrem składa się z 666 kawałków szkła. Tak naprawdę jest ich 673.

  • Stwierdził też, ze greckie Olimpiady opierały się na ośmioletnim cyklu ze względu na planetę Wenus, podczas gdy Olimpiady w Grecji odbywały się w cyklu czteroletnim i były poświęcone Zeusowi.

  • W Kodzie Leonarda da Vinci czytamy, że Paryż założyli Merowingowie w V wieku. Także to nie jest prawdą. Paryż założyło znacznie wcześniej celtyckie plemię Parisii (250-200 p.n.e.). Dynastia Merowingów ma natomiast początek w królu Merowechu (447-457), którego wnukiem był Chlodwik (481-511). Król Chlodwik uczynił Paryż stolicą państwa Franków około 486 roku.

  • Brown twierdzi, że Dagobert, król z dynastii Merowingów, zginął we śnie od ciosu w oko zadanego przez asasyna nasłanego przez Watykan. Historia mówi zaś, że Dagobert zginął podczas polowania w lesie, zabity przez jednego ze swoich towarzyszy, którego przekupił Ebroin, majordomus pałacu w Neustrii. A ośrodkiem papiestwa nie był wtedy wcale Watykan, lecz Lateran (redaktor polskiego wydania tej książki poprawił w tym zdaniu Watykan na Rzym).

  • W końcu autor chyba sam się pogubił we własnych wymysłach na temat historii templariuszy, bo na stronie 534 stwierdził, że kaplica Rosslyn została w 1446 roku zbudowana właśnie przez templariuszy. Ja bardzo przepraszam, ale jakoś umknęła mi część historii zakonu zatytułowana "Templariusze. Reaktywacja". Przecież, według autora, pamiętnego 13 października 1307 roku w całej Europie aresztowano templariuszy.

  • D. B. pisze również, że ZAKON SYJONU powstał w 1099, gdy tak naprawdę został założony w 1954 w Paryżu!

PODOBNYCH NIEŚCISŁOŚCI JEST WIELE, CO SKŁANIA DO JEDNEGO WNIOSKU: KOLEŚ WYMYŚLIŁ TO SOBIE WSZYSTKO TYLKO I WYŁĄCZNIE BY WIĘCEJ ZAROBIĆ. :) PRAWDĘ I TAK WSZYSCY MAJĄ GDZIEŚ (MASY UWIERZĄ W TO, CO BĘDZIE IM WYGODNE). CHCIAŁBYM JESZCZE ZACYTOWAĆ A. Einsteina: "jeśli ktoś kłamie w małych sprawach, nie warto mu wierzyć w wielkich" i "są dwie nieskończoności: Wszechświat i... LUDZKA GŁUPOTA" :)

PS. Co do obrazu... Jezus na tej reprodukcji też wygląda jak kobieta (a może nią był? O Boże! Żyjemy w nieświadomości, Kościół kłamie! Chrystus tak naprawdę był chomoseksualistą, chomofobem, kosmitą i transwestytą :P)

PS.2 Jeśli ktoś chce przeczytać NAPRAWDĘ dobrą książkę o intrygach w Kościele, niech sięgnie po znakomity kryminał U. E. "Imię róży". W nim autor nie musiał posłużyć się kłamstwami, by napisać bestseller.


Mariusz Ti-mon



a czy zauważyłeś, że oni siedzą przy stole skierowani przodem do nas, na ostatniej wieczerzy ponoć stół był okrągły, więc jeśli był okrągły, to musi coś znaczyć, tymbardziej, że Leonardo Da Vinci to bardzo intrygujący malarz, tak tylko dodam, iż ja uważam, że to wcale nie musi być ostatnia wieczerza jak mowi tytuł, to równie dobrze może być wesele. Tak dla zaciekawienia dodam, że ta kobieta, to niekoniecznie musi być Maria Magdalena. Nie zapominajcie, że Jezus miał również i matkę!! To może być rownież i ona, a wesele mogło być w Kanie Galilejskiej. Wszystko możliwe :)

 

bez podpisu


 

Nie wiem co o tym myśleć. mam 12 lat i czytałem kod leonarda i jestem chrześcijaninem. Są to przekonujące fakty, ale co byście zrobili gdyby to była prawda??? przestalibyście wierzyć w chrystusa przecież każdy człowiek ma prawo do miłości!!!
 

nimre


 

Recenzja "Kodu Leonarda da Vinci" >>


 

po kolei..

ad. 1) kod leonarda przeczytalem co nie znaczy ze w to wierze. po to jest fikcja literacja zeby ubarwic powiesc zeby co za tym idzie poczytnosc byla lepsza.

 

ad. 2) jestem niewierzacy. nawet wiecej - jestem wrogiem k a z d e j religii

 

ad. 3) "kopytka"... nie wiem jak wygladal orgynalnie fresk lecz reprodukcji na necie jest od pyty.. zdarzaja sie nawet i takie na ktorych jezusowych nog wogule nie widac
(http://www.1st-art-gallery.com/artists/leonardo_da_vinci/last_supper.jpg)

 

ad. 4) licze i licze te rece i jakos sie nie moge doliczyc.. reka z nozem jak byk przynalezy do tego siwego z lewej strony pewnie-magdaleny... czyli teoria o "bezcielesnosci i nieprzynaleznosci noza" troche kuleje..

 

ad. 5) fakt. postac po prawicy jezusowej wyglada na kobiete..co wcale nie zmienia faktu ze postac czwarta od prawej tez wyglada niewiescio. sa to jedyne 2 osoby bez brody

 

ad. 6) czyli fakt najbardziej mnie nurtujacy (i irytujacy)... na obrazie jest 13 postaci. nie 12, nie 14, nie 28 (w tym 3 jezusow w tym jeden gruby zeby rownowarzyc tych cudszych, zadnych kangurow, skokow na trampolinie i zespolu rockowego). i naprawde nie robi mi roznicy czy to maria magdalena czy jan chrzciciel wciaz mi sztuk jeden apostola brakuje.

i jaka jest na to niby odpowiedz ?

 

Kane
 

no to mój komentarz:

  • jeśli jesteś wrogiem każdej religii, to co: bronisz się, czy atakujesz? religie, czy ludzi?

  • jeśli nie znajdziesz odpowiedzi w sobie, to wszystkie inne będą kuleć.

  • jakie reprodukcje, takie wnioski (proponuje sięgnąć do bardziej 'autoryzowanych' - może jakiś album z dziełami Leonarda?)...

  • a jak dla mnie, to jeśli "reka z nozem jak byk przynalezy do tego siwego z lewej strony pewnie-magdaleny", to jak byk koleś ma albo dwie lewe ręce, albo jak byk mu prawą połamał malarz ;)

  • a w języku polskim mamy polskie znaki i duże litery

powodzenia,

PawelRobert

 


Czytając wypowiedzi wielu z Was, chciałbym zauważyć, ze książka D.B to przede wszystkim powieść kryminalna, a nie naukowo-historyczna. Nie można traktować treści tam zawartych jako historyczną prawdę. Nie mniej tematyka jaka autor porusza w swojej książce jest ciekawa i daje sporo do myślenia u wielu ludzi również wywołała szok. Krytyka i obarczanie winy o tuszowanie rzekomej prawdy przez Kościół Katolicki jest mocno przesadzona. Śmieszą mnie recenzje oburzonych "znawców historii" , jak już wspomniałem ta książka nie jest jakimś dziełem o "nowym" odkryciu, jest to powieść z wątkiem kryminalnym, a co za tym idzie nie jest to dzieło historyczne tylko zbiór wymysłów autora gra jego fantazji. Równie dobrze można byłoby stwierdzić ze Leonardo Da Vinci był idiota i jego obrazy przedstawiają totalny kicz i bzdury (przecież nie był świadkiem Ostatniej Wieczerzy więc nie mógł wiedzieć czy obok Jezusa siedziała kobieta czy też nie).

Na sam koniec zgadzam się z opiniami ludzi, że autor nie posiada wg mnie nawet szczątkowej wiedzy historycznej, a jego zapewnienia o niejakiej "autentyczności" zawartych tam materiałów są wyssane z palca, nie mniej jednak książka się sprzedała i to całkiem nieźle jak widać, wiec autor odniósł zamierzony sukces, czy się niektórym to podoba czy też nie.


Shad00w


UWAGA! To tylko część komentarzy!

Teraz wszystkie aktualne komentarze można dopisywać na Forum www.ojce.phorum.pl >>

 


UWAGA! od lutego 2010r. strona nie będzie aktualizowana.
aktualne informacje znajdziesz w nowo tworzonej witrynie: Samopoznanie.org