4free.pl

Ostatnia Wieczerza - Last Supper

Ostatnia Wieczerza - gesty apostołów

wskazówka: poszukaj informacji nt. komunikacji niewerbalnej

 
 
 
 

moje skojarzenia do gestów apostołów

 

UWAGA! To tylko część komentarzy!

Teraz wszystkie aktualne komentarze można dopisywać na Forum www.ojce.phorum.pl >>



Komentarze


 

Podobno "niczyja ręka" między trzecim a czwartym apostołem po lewej stronie trzyma w ręku sztylet - czy to prawda? (na tej reprodukcji jest to niewidoczne). Poza gestami apostołów proszę zwrócić uwagę na to, że nie ma nigdzie "pucharu", z którego na ostatniej wieczerzy pito "krew" Chrystusa.

 

Adrian


 

dla mnie oczywiste jest ze Leonardo jako mistrz Zakonu Syjonu umiejscowił na tym ( na innych swoich dziełach również) obrazie wiele symboli odnoszących się do kultu wielkiej bogini i głównych założeń działalności Skały.


Will Hunting


 

Myślę, że za dużo osób zbyt wieży książce "Kod Leonarda da Vinci" (Sam ją teraz czytam). Co do tego sztyletu, szukałem w necie większych zdjęć tego obrazu, znalazłem. Tam rzeczywiście jest sztylet, nie da się ukryć (sztylet jest pod lewą ręką, czwartego apostoła po prawicy Jezusa). Ale na dokładnych zdjęciach, widać niemal dokładnie że go trzyma ten Piotr, przecież wygiąć tak rękę to żadna magia.


sonicool


 

według mnie po prawicy siedzi żona, czy jak kto woli, towarzyszka Jezusa, Maria Magdalena.....
 

kluczyn7


 

Jak nie ma kielicha. Problem w tym, że tu jest ich 13!!
Po prawicy Jezusa siedzi jego żona - Maria Magdalena - która to nosiła miano Kielicha. Mieli wraz z Jezusem Chrystusem córkę - Sarę. Ten Niby niewidoczny sztylet to ręka Piotra Apostoła - pomyliły Ci się obrazy kolego.


Sztuka (gg4847939)


 

Ostatnio oglądałem album z reprodukcjami Leonarda i rzeczywiście, jest tam ręka z nożem, którą trudno przypisać do któregoś z apostołów. Zakładając jednak, że nawet jeśli któryś z apostołów trzyma ten nóż, to rodzi się pytanie: do czego używa tego noża?

Nie czytałem jeszcze 'Kodu Leonarda da Vinci'.

 

uwaga!!  możesz ściągnąć dokładniejszą reprodukcję "Ostatniej Wieczerzy" TUTAJ (460 kB). Jest tu dobrze widoczna ręka z nożem. (kliknij prawym przyciskiem myszy na link i wybierz opcje 'zapisz element docelowy jako')

 

PawelRobert


 

Żaden z waszych komentarzy nie jest według mnie dobry. Osób na obrazie jest 13 - 12 apostołów + Jezus. Istotnie nie ma kielicha z którego pito wino przemienione w krew Chrystusa. I również prawdą jest to że na obrazie (a raczej fresku) znajduje się ręka "bez właściciela" trzymająca sztylet. Jednak cała reszta informacji np.: że po prawicy Jezusa zasiada Maria Magdalena, że jest ona Jego małżonką, to przypuszczenia pana Browna i kilku innych uczonych w tym temacie. Nie ma jednak wystarczających dowodów na to że tak w rzeczywistości było.
 

Coodick


 

Ja nie wiem, ale może jest tak jak w książce... Przecież przez wieki kościół wywierał wielką presję.. Na pierwszy rzut oka osoba siedząca po prawicy Jezusa to rzeczywiście kobieta, no i ma szaty w kolorach szat Jezusa, jak małżonkowie. Dla mnie te wszystkie fakty i mity z "Kod Leonarda da Vinci" są bardzo przekonywujące. Czemu Jezus nie mógłby mieć ludzkich uczuć? Ma prawo do miłości. Nie wiem co o tym myśleć, ale jedno jest pewne, ten obraz daje do myślenia...
 

Martyna


 

W pełni zgadzam się z Martyną. Osoba siedząca po prawicy Jezusa wygląda jak kobieta, no i te szaty... Sądzę, że zmniejszanie roli kobiet w społeczeństwie nie było bez znaczenia dla kościoła - przecież duchowni to mężczyźni. Komuś, kto od dziecka wychowuje się w tradycji chrześcijańskiej trudno jest uwierzyć, że niektóre fakty mogły być zatajone. Wydaje się to być absurdalne! Nie widzę nic złego w założeniu, że Jezus miałby kochać tak jak człowiek, ale rozumiem tych, którzy się z tym nie zgadzają. Ten obraz naprawdę daje do myślenia. Poza tym pozostaje jeszcze sprawa tego noża - trudno jest tę rękę któremukolwiek z apostołów przypisać.
 

Fasolka


 

Po prawicy Jezusa siedzi Maria Magdalena, żona Jezusa, a jednocześnie osoba, którą uważa się za święty Graal, z wiadomych powodów jako kobieta jest ona niewygodna dla Kościoła, który próbuje ją zatuszować razem z jej rolą jaką przypisał jej Jezus. Ona miała dalej prowadzić jego Kościół. Ręka jest niczyja, ma symbolizować groźbę dla kobiety. Charakterystyczny jest też wklęsły łuk na środku obrazu, symbol kobiecości .
Chciałabym dowiedzieć się więcej, dopiero zainteresowałam się tym tematem. Osoby chętne do udzielenia mi info proszę o kontakt:


Blackpanther


 

przeczytaj kod leonarda da vinci na około 300-315 strona tam jest komentarz
 

Wojtek Anonim


 

Ludzie, przecież to nie jest fotografia. Jest to dzieło Leonarda i jako takie powinno być odbierane. To po pierwsze. Po drugie wiadomo, że L. nie za bardzo był lubiany przez Kościół ze względu na swoje inne dokonania pozamalarskie. Leonardo lubił sobie zażartować. Jak dla mnie bardziej zgodna z wizerunkiem Chrystusa jest postać siedząca w zielonej szacie po lewej stronie Chrystusa. Ja ten obraz traktuję raczej jako własne przemyślenia Leonarda niż oddanie wiernego stanu rzeczy. Mniej książek sensacyjnych panie i panowie, a już na pewno mniej poważne ich traktowanie.

Bogdan


 

Przeczytałam tą fajną książeczkę, ale uważam, że powinniśmy podejść do tego bardziej życiowo. Według mnie dan brown napisał taką jakby "własną biblię". Przemyślcie to, przecież każdy może napisać to, co mu się wydaje (patrz tolkien i jego świat, który jest dopracowany w najmniejszych szczegółach)
 

ana


 

Sprawa jest bardzo tajemnicza. Zaś faktem jest, że kościół zataja prawdę i przekłamuje historię. Na przykład prawda o Królu Bolesławie Śmiałym i Biskupie Stanisławie jest inna, niż głosi to Kościół. Biskup był szpiegiem niemieckim, spiskował przeciw Królowi, został skazany na śmierć i stracony na rynku w Krakowie, a nie skrytobójczo zamordowany w kościele na Skałce. Ot taka drobna różnica.

 

Ryszard


UWAGA! To tylko część komentarzy!

Teraz wszystkie aktualne komentarze można dopisywać na Forum www.ojce.phorum.pl >>

UWAGA! od lutego 2010r. strona nie będzie aktualizowana.
aktualne informacje znajdziesz w nowo tworzonej witrynie: Samopoznanie.org