4free.pl

Dekalog

Refleksje - "... i nie wódź nas na pokuszenie..."

Większość katolików (i pewnie chrześcijan) dobrze zna te słowa, fragment modlitwy "Ojcze nasz…”. Tak przynajmniej mnie uczono na katechezie, tak modliłem się w kościele.

 

Wiesz jak to jest kiedy człowiek rośnie, uczy się nowych rzeczy, poznaje świat. Na początku nie zastanawiasz się nad niczym, pani w szkole ma zawsze racje… Później sprawdzasz jak teoria ma się do rzeczywistości. Pytasz, czy rzeczywiście to jest słuszne, albo dlaczego ma być właśnie tak, a nie inaczej. To jest ten okres buntu, czasami przekory. Pokazujemy, że nie jesteśmy tłumem i mamy własne zdanie, niekoniecznie zgodne z zasadami, które nam wpajano. Powstaje nowy system wartości. Po okresie tezy jest okres antytezy. A wszystko po to, aby zorientować się w świecie, znaleźć jakiś punkt odniesienia. A później wyrastamy z tego – przechodzimy przez okres syntezy: teraz trzeba połączyć ten światopogląd w coś spójnego. Synteza to znalezienie złotego środka. Tak, żebyśmy nie byli rozdzierani przez nauki naszych rodziców i  nasze własne przemyślenia.

 

Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że to bardzo pozytywna cecha człowieka. Niestety, im człowiek starszy w tym coraz większą popada rutynę. Coraz rzadziej padają pytania o to, dlaczego jest/ma być właśnie tak, a nie inaczej.

No dobra, to tyle wstępu. Pewnego pięknego dnia postanowiłem więc sprawdzić o co się modlę rano i wieczorem. Aż natknąłem się na te słowa. Wiesz jak to jest. Masz buty ze sznurowadłami, co dzień je sznurujesz, ale nie myślisz o tym. Robisz to automatycznie. Tak było też ze mną. Powtarzałem modlitwę kilka/kilkanaście lat, ale nie wiedziałem o co się modlę, co oznaczają słowa tej modlitwy.

 

„I nie wódź nas na pokuszenie…”. Co to znaczy? Jak to rozumiesz?

 

Gdybym tak powiedział do ciebie to tylko dlatego, że mnie zwodzisz.

 

Czy Bóg wodzi mnie na pokuszenie? Czy Bóg jest taki podstępny i tylko czyha na moje błędy? Dlaczego mam mówić, żeby Bóg mnie nie wodził na pokuszenie? Dlaczego to robi? Czy to robi? A jeśli tak, to co to za Ojciec?!

Tak się zaczęła moja przygoda z Biblią.

           

I co się okazało? Okazało się, że… On wcale nas nie zwodzi! To znaczy – w Biblii w ogóle nie ma takiego fragmentu! Przez 10 lat (!) mówię Bogu, żeby mnie nie wodził na pokuszenie! Przez 10 lat wpajam sobie, że Bóg mnie wodzi na pokuszenie! A to wszystko nie prawda! Jezus nigdy nie powiedział, żebyśmy tak się modlili do Ojca. Jakie więc słowa przekazał nam Jezus?


Katechizm

Biblia

"...i nie wódź nas na pokuszenie..."

"...i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie..."


Widzisz różnicę? Ja zauważyłem.

Katechizm

Biblia

Bóg, który nas zwodzi, czyha na nasze błędy, wystawia nas na próby, podstępny

Bóg, który nas wspiera w naszym  życiu, pomaga w przezwyciężaniu pokus

To tak krótko i ogólnie. Masz inne zdanie na ten temat? To się nim podziel :)


KOMENTARZE


 

Słuszne spostrzeżenie. Po przeczytaniu książki Tadeusza Żychiewicza bodajże "Ojcze nasz" cały czas modlę się "i nie pozwól wodzić nas na pokuszenie" gdyż ta wersja zbliżona do biblijnej i oddaje prawdziwie sens tej modlitwy.
Wydaje mi się, że przekład z Wulgaty jest nietrafny i powinien być skorygowany.

Antoni.


Ten fragment wyrwany z kontekstu może rzeczywiście brzmieć tak jak mówisz. ale gdy dodamy "...ale nas zbaw ode złego" nabiera on nowego znaczenia.

Bóg nie kieruje bezpośrednio naszymi czynami. Pokazał nam jedynie różnicę między dobrem i złem, a potem zostawił wybór: dał nam wolną wole. W moim odczuciu słowa "...i nie wódź nas na pokuszenie..." znaczą tyle co "uchroń mnie od pokus". Wymawiając słowa modlitwy Ojcze Nasz (zakładam, że modlimy się, a nie klepiemy regułkę z pamięci) prosimy Boga, aby nie wystawiał nas na próbę, aby prostował nasze ścieżki.

W katechizmie jest wiele fragmentów różniących się nieco treścią od oryginału z Biblii. Po prostu nie każdy jest w stanie pojąć metafory biblijne. Taki jest moje skromne zdanie.
 

Toyboy


nie zgodzę się...

obie wersje w interpretacji są bardzo podobne... Bóg nie jest podstępny a modlitwa kształtowała się na przestrzeni wieków! stąd właśnie taka rozbieżność słowna... niemniej sens został zachowany.


LOBOman47

 

UWAGA! od lutego 2010r. strona nie będzie aktualizowana.
aktualne informacje znajdziesz w nowo tworzonej witrynie: Samopoznanie.org